Artykuły

ŚWIĘTY CHARBEL
Data dodania: 2009-11-21 19:16:12

Parafia Trójcy Świętej w Elblągu otrzymała w lutym 2016 roku relikwie Świętego Charbela, libańskiego mnicha i pustelnika. To kolejne relikwie obok relikwii polskich świętych, które parafia już posiada: św. Stanisława Kazimierczyka, Św. Faustyny i Św. Jana Pawła II. Relikwie świętych są nie tylko wyrazem kultu, ale i znakiem obecności Świętego pośród wierzących. Tym razem spotykamy się z obecnością nieco egzotyczną  - Święty z dalekiego Libanu, ziemi świętej, naznaczonej obecnością na niej Jezusa, ale też świętością życia przez wieki tak wielu jej mieszkańców.

            Relikwie I stopnia (cząstka kości) zostały przywiezione z Libanu i przekazane uroczyście na ręce proboszcza parafii przez braci z zakonu Templariuszy dnia 28 lutego 2016 roku na początku  Mszy świętej sprawowanej ku czci Świętego Charbela. Na nabożeństwo oprócz parafian przybyło wielu czcicieli Świętego Charbela z Elbląga, okolic a także z odległych nieraz miejscowości. Okazuje się, że Święty ten ma niezwykłą siłę przyciągania.

 

            Święty Charbel, pustelnik, za życia ziemskiego do minimum ograniczający kontakty z ludźmi, by być bardziej dla Boga, dzisiaj staje się coraz bardziej znanym świętym przez swoją niezwykłą aktywność. Wydaje się być szczególnym ambasadorem Boga posyłanym do świata i to na wszystkie kontynenty.

            Przeżył swoje życie w Libanie w latach 1828 – 1898. W swojej ojczyźnie już za życia znany był z tego, że przez jego ręce Pan Bóg dokonywał wielu cudów. Przez wspólczesnych sobie traktowany różnie. Czasami z niezrozumieniem, zwłaszcza w początkach życia monastycznego. Jego ewangeliczny radykalizm w pójściu za Chrystusem nawet wśród braci w zakonie budził różne emocje. Czasami drażnił, dotykał sumienia nieraz pobudzał do żartów, których stawał się ofiarą. Zawsze spokojny, skromny, pokorny do granic, niezwykle łagodny, nie noszący urazy przyjmował wszelkie przeciwności i złośliwości w pokorze. Toczył duchową walkę ze swoimi słabościami i pokusami, coraz bardziej jednocząc się z Chrystusem. Tak stawał się dla ludzi znakiem obecności Boga pośród nich. Jego skromnemu życiu towarzyszyły różne nadzwyczajne znaki i cuda wypraszane modlitwą i posłuszeństwem, których Święty jakby nie dostrzegał. A raczej nie postrzegał ich jako nadzwyczajnych, traktując po prostu jako rzeczywistość Bożą w świecie. W jego życiu nadprzyrodzoność splatała się ściśle z tym co ziemskie.

           I tak wydaje się być po dzień dzisiejszy. Gdy czytamy o tysiącach cudów dokonujacych się przez jego pośrednictwo, gdy słuchamy świadectw ludzi doświadczających skuteczności jego wstawiennictwa u Boga, gdy widzimy zaangażowanie świętego Charbela w tak bardzo różne sprawy, właściwie we wszystko, co składa się na życie człowieka, to znajdujemy potwierdzenie tej łączności spraw ziemskich z Boską obecnością.

 

            Mówią niektórzy, że Charbel stał się dzisiaj „modny” co sugeruje, że oddawanie czci temu świętemu jest niejako „wymuszone” przez swoistą presję społeczną. Może czasami tak bywa. Ale wydaje się, że inicjatywa jest tu po stronie Świętego. Jest czczony nie dlatego, że jest popularny i modny, ale dlatego jest popularny, że to on znajduje człowieka, ludzi, że przychodzi do nich i to on daje się poznać jako posłany przez Boga na różne trudne sytuacje.

            Cieszymy się że Charbel znalazł również naszą parafię jako miejsce, w którym – mamy prawo sądzić - chce się zadomowić. Cieszymy się, że przyciąga tutaj zewsząd ludzi, których także jakoś „znalazł” i chce im się udzielać swoim pośrednictwem. Zapraszamy na nabożeństwa, które będziemy organizować regularnie.